
w słonecznym cieniu
z dala od aglomeracji miejskiej
i pucharu UEFA w piłce nożnej
nieopodal akwenu wodnego i trawiastej murawy
idąc parami po dwie osoby
cofając sie do przodu o krok
potykając sie przy tym o miekki kamień
podskoczyłam do góry z zachwytu



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz